Artykuły

Suspense Film Festival - relacja

Wiele suspensu, radości i wzruszeń

Między 5 a 9 lipca w Kołobrzegu odbyła się kolejna edycja Suspense Film Festival. Impreza – znana przed laty jako Sensacyjne Lato Filmów – po raz szósty przyciągnęła gwiazdy kina, telewizji oraz najlepszą publiczność. Wśród atrakcji nie zabrakło dyskusji po projekcjach konkursowych filmów, poranków z animacjami dla dzieci, a także możliwości spotkania się z ulubieńcami z ekranu.

Obrazek



Pokaz filmu Amok w reżyserii Kasi Adamik w Regionalnym Centrum Kultury imienia Zbigniewa Herberta w Kołobrzegu oficjalnie rozpoczął szóstą już edycję Suspsense Film Festival. Impreza pod patronatem prezydenta miasta Janusza Gromka ze wsparciem m.in. Zdrojowa Invest czy Marine Hotel. W międzyczasie, w Diune Hotel & Resort odbywało się spotkanie z amerykańskim reżyserem, Ablem Ferrarą, autorem takich filmów jak: Pogrzeb, Zły porucznik czy ostatnio Witamy w Nowym Jorku, inspirowanym głośną seks-aferą ówczesnego dyrektora Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Dominique’a Strauss-Kahna. Twórca odpowiedział na liczne pytania publiczności, w tym o granicach przemocy prezentowanych w kinie, nowym projekcie z Willem Dafoe (będzie to kolejny film tego duetu po 4:44 Ostatnie dni na Ziemi i Pasolini – przyp. red.) oraz o znaczeniu prac właśnie P.P. Pasoliniego w jego karierze.

Obrazek



Zgodnie z niepisaną tradycją festiwalu, podczas wieczornej Gali Otwarcia wręczono nagrody Latarnika oraz Ikony Polskiego Kina. Pierwsza powędrowała do twórcy, który wykorzystując reguły kina gatunkowego, tworzy ważne artystycznie, a jednocześnie lubiane przez publiczność filmy. Laur otrzymali wspomniany wcześniej Abel Ferrara oraz Janusz Majewski, autor m.in. C.K. Dezerterzy, Mała matura 1947 czy Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy. Jak przyznał nowojorski reżyser, w przyszłym tygodniu skończy 66. lat, ale wciąż czuje się młodym i spełnionym twórcą. Z kolei Janusz Majewski podziękował za nagrodę, a jednocześnie prosił, by częściej się uśmiechać i radować. Tytuł Ikony Polskiego Kina odebrała Magdalena Zawadzka, którą pamiętamy z takich filmów, jak Pieczone gołąbki, Mocne uderzenie czy legendarnej roli Lady Mackbeth w Makbecie Teatru Telewizji. Aktorka nie kryła na scenie wzruszenia. W trakcie Gali zaprezentowano także zwiastuny filmów, które podczas festiwalu wzięły udział w konkursach Eye on Films Competition oraz Suspense Film Competition. Zwieńczeniem wieczoru był recital piosenek, przygotowanych przez Leszka Stanka i jego zespół. Aktor, którego mogliśmy pamiętać z serialu Tancerze, dał sie poznać kilka miesięcy temu jako wokalista, publikując autorskie nagrania i teledyski. Na scenie Regionalnego Centrum Kultury w Kołobrzegu zaprezentował m.in. piosenki In Blue czy Give Me A Hug. Nie zabrakło także coverów takich utworów, jak Toxic Britney Spears czy Stay Rihanny.

Obrazek



Drugi dzień festiwalowy obfitował m.in.: w pokazy filmów konkursowych, seansu Pitbull. Niebezpieczne kobiety w ramach Polskiego Kina Sensacyjnego i spotkanie z Agnieszką Rylik, która zagrała w produkcji Patryka Vegi, wykładu Marty Nowakowskiej pt. Jak skutecznie zainteresować widza? oraz rozmowach z nagrodzonymi Magdaleną Zawadzką i Januszem Majewskim. Wieczór minął pod znakiem seansu filmu Prosta historia o morderstwie w RCK-u. Akcja produkcji skupia się na Jacku (Filip Pławiak), młodym policjancie, oskarżonym o zamordowanie ojca (Andrzej Chyra), funkcjonariusza powiązanego ze światem przestępczym. Po projekcji Prostej… na pytania publiczności odpowiedział reżyser Arkadiusz Jakubik. Jak przyznał potem, nie miał dotychczas styczności z tak zainteresowanymi widzami. Natomiast tuż po godzinie 22 odbyły się seanse na Letniej Scenie w ramach Kino Świat prezentuje Kino Emocji. W czwartek na widzów czekało Wybawienie (ekranizacja książki popularnego duńskiego autora, Jussiego Adlera-Olsena) oraz najnowszy film Abla Ferrary pt. Witamy w Nowym Jorku. Mimo późnej pory i niskiej temperatury, publiczność nie zawiodła. Na pewno pomogły koce i ciepłe napoje, z którymi przybyli widzowie.

Obrazek



Piątek, czyli trzeci dzień festiwalowy dostarczył największą liczbę atrakcji. Widzowie mieli do wyboru pokazy filmów Oszukać złodzieja (nominowanego w dwóch kategoriach do Nagród Goya), Piekło (najnowszą produkcję Stefana Rizowitzky'ego, autora oscarowych Fałszerzy), Jestem mordercą (Macieja Pieprzycy, inspirowany głośną historią Wampira z Zagłębia) czy Nora (o niemocy pisarskiej i ukrytych rządzach głównego bohatera). Po południu chętni mogli wybrać się na wykład Jak zrobić efekty w filmie na miarę Oscara? Jakuba Pruszkowskiego. Polak mieszkający w Australii ma na swoich koncie Nagrodę Akademii Filmowej za efekty do Księgi dżungli. W tym samym czasie w Marine Hotel odbyły się spotkania z Małgorzatą Foremniak i Robertem Biedroniem. Wieczorem – w ramach Kina Konesera – zaprezentowany został film Klebera Mendonci Filho pt. Aquarius. Główna bohaterka, Clara jest ostatnią rezydentką w tytułowej willi. Kobieta rozpoczyna nierówną walkę ze spółką, która chce zagospodarować ten teren. Frekwencja na pokazie właśnie tego filmu dopisała – tym bardziej, że wielu widzów pozostało tuż po seansie. Ideą Kina Konesera na festiwalu, współprowadzonego przez Tomasza Raczka i Monikę Kowalską, jest prelekcja oraz właśnie dyskusja z publicznością. Jak wspomniano przed pokazem, seans to tylko 50%, a drugie tyle jest w nas, kiedy dany obraz z nami zostaje i rozmawiamy o nim. Nocnym markom festiwalowym pozostał jeszcze maraton filmowo-muzyczny na Plaży Wschodniej, gdzie na specjalnie rozłożonym ekranie zaprezentowano ostatni film Janusza Majewskiego Excentrycy… oraz dokument Paula Dugdale'a – The Rolling Stones Olé Olé Olé! o ostatniej trasie koncertowej zespołu i zarazem pierwszym występie na Hawanie.

Obrazek



Wśród sobotnich atrakcji nie zabrakło pokazów polskich filmów (Sługi Boże, Konwój), których premiera kinowa odbyła się kilka miesięcy temu oraz seanse Dode Hoek i Potwór z Martfu w ramach Suspense Film Competition. Bez wątpienia spotkania z twórcami cieszyły się dużą popularnością – szczególnie, kiedy na pytania mogli odpowiedzieć zarówno reżyser, jak i aktor, odgrywający główną rolę na ekranie (np. Bartłomiej Topa w Sługach Bożych). Dodatkowo, twórcy zdradzili, że pracują nad kontynuacją produkcji, a roboczy tytuł brzmi Sługi Wojny. Po południu zaprezentowano rosyjskiego Ucznia, a po nim na widzów czekała rozmowa z Tomaszem Raczkiem i psychologiem Armenem Mekhakyanem. Natomiast wieczór można był spędzić w towarzystwie z Piercem Brosnanem w filmie Kontrola absolutna oraz hiszpańskim horrorem Summer Camp.

Obrazek



Podczas tych pięciu dni festiwalowych nie zapomniano o najmłodszych widzach. Codziennie, po godzinie 10:00 prezentowane były animacje Wilk w owczej skórze, Ostatni smok świata oraz produkcje familijne Szajbus i pingwiny i Za niebieskimi drzwiami. Dodatkową atrakcją było spotkanie z twórcami produkcji Za..., która była ekranizacją książki Marcina Szczygielskiego. Na liczne pytania ze strony dzieci odpowiedzieli reżyser Mariusz Palej oraz aktorki Ewa Błaszczyk i Magdalena Nieć (będąca jednocześnie współautorką scenariusza – przyp. red.). Autorzy zdradzili, że pracują nad adaptacją kolejnej książki Szczygielskiego pt. Czarny młyn.

Obrazek



W godzinach popołudniowych odbyło się fantastyczne spotkanie z Franco Nero, którego pamiętamy z m.in. Django, Szklanej pułapki 2 czy Listów do Julii. Przez ponad półtorej godziny włoski aktor opowiedział o swoich początkach w zawodzie, nauce języka angielskiego z płyt winylowych i przyjaźni z Quentinem Tarantino. Nie zabrakło wielu anegdot, związanych z produkcją Django Unchained, w których to Nero początkowo miał zagrać ojca głównego bohatera (Jamie Foxx). Na szczęście zrezygnowano z tego pomysłu. Aktor odpowiedział również na pytania zebranych, w tym o pierwsze spotkanie z sir Lawrencem Oliverem i współpracę z Sergio Corbuccim.

Obrazek



Galę Zamknięcia Festiwalu uświetniło uroczyste wręczenie nagród Ikony Światowego Kina Francowi Nero oraz Ikony Polskiego Kina Piotrowi Fronczewskiemu. Aktor podziękował za wyróżnienie dodając, że laur traktuje jako podsumowanie dotychczasowej kariery (na premierę czeka jeszcze osiemnaście filmów, w których zagrał włoski aktor). Z kolei Piotr Fronczewski dodał, że nie czuje się ikoną, a jedynie wykonuje od wielu lat swoją pracę.

Obrazek



W trakcie wieczoru ogłoszono także zwycięzców konkursów. W First Shot wyróżnienie otrzymały filmy Powrót (reż. Damian Kocur) oraz Perfect Killing (reż. Antonio Eduardo Galdamez Munoz, Julian A.Ch. Kernbach). Jurorami tegorocznej edycji Konkursu byli: dziennikarz i krytyk filmowy Janusz Kołodziej, reżyser Bodo Kox oraz aktor Sebastian Stankiewicz. W imieniu laureatów nagrodę odebrał Rafał Bajena, przedstawiciel Zachodniopomorskiego Funduszu Filmowego. Najlepszym Europejskim Filmem Sensacyjnym podczas VI Kołobrzeg Suspense Film Festival został belgijski Dode Hoek (reż. Nabil Ben Yadir). Tak zdecydowało jury pod przewodnictwem Abla Ferrary. Zwycięzca otrzymał statuetkę Golden Seahorse oraz 25 tys. euro od Miasta na realizację następnego filmu w Kołobrzegu. Film Sługi Boże okazał się bezkonkurencyjny w dwóch konkursach w ramach Kołobrzeg Suspense Film Festival. Twórcy produkcji odebrali statuetkę Green Seahorse oraz wartą sto tysięcy złotych postprodukcję na kolejny film ufundowaną przez Centrum Technologii Audiowizualnych we Wrocławiu. Ponadto Sługi Boże zwyciężyły w Plebiscycie Publiczności na Najlepszy Film Festiwalu organizowanym wraz z Legalną Kultura. Tuż po oficjalnej części, nastąpiła krótka przerwa, a następnie na scenie RCK-u Ewa Błaszczyk zaprezentowała recital piosenek, napisanych przez m.in. Agnieszkę Osiecką, Jacka Kleyffa, Stanisława Soyki, księdza Jana Twardowskiego, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej czy Jacka Janczarskiego.

Obrazek



Na pewno cieszy fakt, że mimo już szóstej edycji festiwalu, niedociągnięcia powstałe kilka lat wcześniej, zostały zminimalizowane. Prezentowane na ekranie polskie filmy były wyświetlane z angielskimi napisami (prócz Pitbulla…), co cieszy – szczególnie, kiedy na sali przebywali międzynarodowi widzowie. Prelekcje do filmów były krótkie i treściwe, a spotkania z zaproszonymi gośćmi bardzo interesujące. Dostęp do gwiazd był nieograniczony, a każdy chętny mógł otrzymać autograf lub zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Kopie programów oraz ulotek z opisami filmów były pod dostatkiem, a wolontariusze przygotowani i pomocni.

Obrazek



fot. A. i E. Warwas

KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 sie 2017, 21:41 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka