Włącz się do gry – recenzja wydania DVD „Nerve”

Wyobraźcie sobie aplikację, która angażuje wielu ludzi z całego świata. Program, który pozwala Ci zdecydować, czy jesteś Graczem czy Widzem? Decydujesz się na drugą opcję? Wpłacając odpowiednią sumę możesz obserwować poczynania zawodników z wielu zakątków kuli ziemskiej. Pragniesz adrenaliny, sławy i bogactwa? Wtedy powinieneś wybrać opcje numer jeden. Tym właśnie jest „Nerve”.

Głównym pomysłem na film w reżyserii Henry'ego Joosta jest właśnie tytułowa aplikacja. Zasady gry przypominają trochę te przy grze w butelkę – dostajesz wyzwanie, masz określony czas na jego realizację – jeśli Ci się nie uda, przegrywasz, tracisz wszystkie wygrane pieniądze, nie jesteś już „cool”. Zadania początkowo są proste – pocałuj nieznajomego, śpiewaj na głos w restauracji itp. Z czasem jednak poziom wyzwania rośnie, a wraz z nim zwiększa się też zagrożenie. Fabuła filmu zaczyna się w mieszkaniu Vee, skromnej nastolatki, mieszkanki małej wyspy koło Nowego Jorku. Grana przez Emmę Roberts(znaną między innymi z komedii „Millerowie”) dziewczyna należy do klasy średniaków – nie należy do typu „królowej balu” ani nie przesiaduje co przerwę przy partii szachów – chodzi na zajęcia, ma swoich znajomych, nic ponadto. Cały czas żyje w cieniu swojej przyjaciółki Sydney(w tej roli Emily Meade), która nade wszystko pragnie uwagi i sławy. To ona jako pierwsza zaczyna brać udział jako gracz w „Nerve”. Vee pragnąc pokazać, że również potrafi być niezależna również dołącza do kręgu czynnie biorących udział w rozrywce. Już podczas pierwszego wyzwania wpada na Iana(Dave Franco), który jak się okazuje również walczy o względy wirtualnej publiczności. Duet zaczyna ze sobą współpracować, nie wiedząc jeszcze, jak groźna okaże się gra, w której zdecydowali się wziąć udział.

Pierwsze zwiastuny „Nerve” zapowiadały mrożących krew w żyłach thriller, który będzie połączeniem świata social media i narracji rodem z „Gry” z Michaelem Douglasem. Miało być z napięciem, akcją, oraz z przesłaniem. Efekt końcowy jednak rozczarowuje – jako film akcji „Nerve” radzi sobie przyzwoicie, jest parę scen, w trakcie których minimalnie wzrośnie nam tętno, akcja dynamicznie przenosi nas do kolejnych scen, wszystko wartko mknie do przodu. Jednak filmowi brakuje tego, co uczyniłoby z niego thriller – tajemnicy, poczucia zagrożenia i zaszczucia. Przez 90 minut seansu ani na moment nie pozbędziemy się poczucia sztampowości całej historii – nawet kiedy Vee przechodzi po drabinie pomiędzy dwoma budynkami to dobrze wiemy, że choćby w Nowym Jorku nagle zatrzęsła się ziemia nie ma opcji, aby blond bohaterka spadła i się zabiła. O tajemnicy także nie może być mowa – skoro gra jest tak niebezpieczna, to jej uczestnicy, nawet obserwatorzy, powinni nie afiszować się w swoich działaniach. Młodzi ludzie jednak wydają się nieświadomi konsekwencji i beztrosko biegają po ulicach z wyciągniętymi smartfonami. I jakim cudem policja i inne służby bezpieczeństwa nie są świadome istnienia gry, w której giną ludzie? Zwłaszcza, że tak jak napisałem jej uczestnicy niemal chwalą się „Nerve” na lewo i prawo? To właśnie jest głównym problem całego filmu – ciekawa idea na to, aby zrobić niepokojący thriller o poświęcaniu swojej prywatności i byciu marionetką dla popularności, stała się prostolinijnym kinem akcji dla nastolatków.

Parę słów trzeba jeszcze powiedzieć o grających w filmie aktorach. Emma Roberts zagrała całkiem niezłą rolę jako pyskata manipulatorka w „Millerach”. W „Nerve” zagrała poprawnie, bez większych zastrzeżeń, może trochę za bardzo patetycznie odegrała swoją role w ostatnim akcie historii, ale generalnie Vee oglądało się w akcji bardzo przyjemnie i to nie tylko dlatego, że Emma jest ładną aktorką. Partneruje jej Dave Franco, brat bardziej znanego Jamesa Franco. Jemu z kolei przypadła rola zawadiaki, szelmowsko uśmiechającego się drania w skórzanej kurtce, który nie boi się powierzyć swojego życia dopiero co poznanej blondynce. Oczywiście para niemal natychmiast wpada sobie w oko, po czym jeszcze szybciej decyduje się na wymianę płynów ustrojowych. Wracając jednak do kwestii gry aktorskiej – przez ekran przewijać się także Emily Meade, grająca pewną siebie nastolatkę, pragnącą podbić cały świat, która nie jest w stanie przyjąć do wiadomości tego, że jej przyjaciółka radzi sobie w czymś lepiej od niej. W całej historii pojawia się także Tommy(Miles Heizer), maniak internetu, przyjaciel Vee, tkwiący w „strefie przyjaźni”, z której nie ma wyjścia(wiecie, ciężko konkurować z bad boyem w skórzanej kurtce, który jest jednocześnie bratem Jamesa Franco). Wszystko zamyka Machine Gun Kelly, który wcielił się w rolę narwanego Ty'a, pragnącego ponad wszystko wygrać i wyrwać się z niewoli „Nerve”.

Największym plusem produkcji studia Lionsgate jest klimat – natężenie kolorów jest obłędne, Nowy Jork pulsuje neonowym blaskiem, w głośnikach pobrzmiewa współczesna elektronika. Ścieżka dźwiękowa to kwintesencja tego, co obecnie panuje we wszystkich klubach na całym świecie, przez co film momentami ogląda się niczym teledysk. „Nerve” jako całość to film niezły – aktorzy grają poprawnie, technicznie nie można mu niczego zarzucić. Wszystkie nieścisłości scenariusza można zagłuszyć poprzez wsłuchanie się w np. „Ride” wykonywany przez Lowell. Idealny przykład popcornowego hitu na piątkowy wieczór. Dla tych, którzy szukają jakiejś głębszej treści polecam obejrzeć trzeci odcinek trzeciego sezonu „Black Mirror” pod tytułem „Zamknij się i tańcz”.

Ocena recenzenta
3.0/5
Nerve (2016)
Nerve
Ocena użytkowników:
brak (0 głosów)
reżyseria: Henry Joost, Ariel Schulman
scenariusz: Jessica Sharzer
gatunek: Thriller
produkcja: USA
premiera: 2 września 2016 (Polska) 12 lipca 2016 (świat)
boxoffice: $83 707 310
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 17 gru 2017, 18:21 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka