Inside out - recenzja wydania DVD „Zaginiony bez śladu”

Każdy kiedyś zastanawiał się, jak wyglądałoby życie naszych bliskich, gdybyśmy nagle zniknęli. Jak potoczyłaby się historia rodziny bez naszego udziału, na miejsce w czyich myślach moglibyśmy liczyć a kiedy wspomnienia o nas zatarłyby się w czasie… Na te pytania odpowiada „Zaginiony bez śladu” obraz wyreżyserowany przez Robin Swicord (twórczynię, która zasłynęła z napisania scenariuszy do takich głośnych produkcji jak „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” czy „Wyznania Gejszy”).

Główny bohater filmu, biznesmen Howard Wakefield (w tej roli, znany z „Breaking Bad” Bryan Cranston) znika

++

dosłownie. Po ciężkim dniu pracy w korporacji, chcąc uniknąć w domu scysji z żoną z którą przechodzi małżeński kryzys, zaszywa się na noc na poddaszu budynku gospodarczego stojącego w pobliżu jego posiadłości. Ze złośliwym uśmiechem na ustach obserwuje przez okno, jak pozostali domownicy zaczynają się niepokoić, jego przedłużającą się nieobecnością. Howard odnajduje niespodziewaną przyjemność w zaburzeniu codziennego rytmu swojego monotonnego życia. Postanawia przedłużyć spontaniczny eksperyment. Mijają dni, a następnie miesiące. Wraz z upływem czasu bohater przeistacza się, z persony z wyższych sfer
w zaniedbanego pustelnika.

Film skupia się na eksplorowaniu psychiki Howarda i jego problematycznej relacji z bliskimi. Systematyczna obserwacja rodziny sprawia, że bohater odkrywa, iż wiódł dotychczas powierzchowną i pustą egzystencję. Jego żona oraz dwie córki, szybko przechodzą nad zniknięciem Wakefielda do porządku dziennego. To odkrycie wstrząsa bohaterem, który uważał się za przysłowiowego „ojca rodziny”, głównego żywiciela oraz osobę zapewniającą godziwy byt bliskim. Pustelniczy żywot okazuje się formą autoterapii, podczas której mężczyzna przewartościowuje rzeczy naprawdę dla siebie ważne, oraz analizuje błędne życiowe decyzje.

„Zaginiony bez śladu” jest adaptacją opowiadania autorstwa E. L. Doctorowa. Przez cały czas trwania filmu, towarzyszy nam narracja z offu. Głos Bryana Cranstona, snuje przed nami historię życia Howarda, którą poznajemy poprzez liczne retrospekcje. Równocześnie, reżyserka odkrywa przed nami tajemnice światka bezdomnych i ludzi odrzuconych przez społeczeństwo (do których dołącza protagonista), starających się codziennie przeżyć na ulicach

++

Ameryki. Obszerne monologi Wakefielda, prawdopodobnie zaczerpnięte bezpośrednio z literackiego pierwowzoru, poza objaśnieniem nam meandrów fabuły, służą także tuszowaniu wielu nielogiczności scenariusza. Każda decyzja Howarda, sensowna czy idiotyczna, jest okraszona długim komentarzem narratora, wyciągającego za widzów sens z poszczególnych scen. Główny bohater wyjątkowo szybko odnajduje się w roli pustelnika. Rekin biznesu, na jakiego jest malowana postać, pierwszego dnia swojego „dobrowolnego wygnania” bez większych oporów, wyciąga jedzenie ze śmietników i załatwia swoje potrzeby fizjologiczne nad szklanymi słoikami. Transformacja Howarda w kloszarda jest umowna. Większy nacisk położono na zgłębienie psychiki bohatera, gdy zaczyna się wahać nad powrotem do dawnego życia. Tutaj kryje się prawdziwy dramat postaci, a widz jest umiejętnie wiedziony za nos, czy mamy do czynienia z osobą chorą psychicznie czy człowiekiem pogubionym w wyborach życiowych, których dokonał na przestrzeni lat.

„Zaginiony bez śladu” stanowi przykład rzetelnego melodramatu. Film podejmuje niejednoznaczny temat, współczesnych pustelników. Łączy tragizm i wątki obyczajowe z subtelnym humorem, pozwalając nam spojrzeć na postać Howarda z empatią oraz zrozumieniem. Bryan Cranston odegrał swoją rolę przyzwoicie, niestety wiele dobrego nie można powiedzieć o reszcie obsady, większość postaci pobocznych, wypada na głównego bohatera co najwyżej blado. Nie jest to film dla każdego. Fabuła nie dostarcza sensownej puenty ani nie ocenia poczynań Wakefielda. Część widzów zobaczy w obrazie wyreżyserowanym przez Swicord niezrozumiałą historię o człowieku z problemami psychicznymi, natomiast inni odbiorcy dostrzegą tutaj filozoficzną opowieść o szukaniu prawdziwego siebie. To interesująca pozycja dla fanów Cranstona i amerykańskiego kina niezależnego, miejscami trącąca sztucznością i banałem, jednakże dostarczająca pola do wysnucia refleksji nad rolami, które świadomie bądź nie, pełnimy codziennie w społeczeństwie.


Ocena recenzenta
3.5/5
Zaginiony bez śladu (2016)
Wakefield
Ocena użytkowników:
brak (0 głosów)
reżyseria: Robin Swicord

scenariusz: Robin Swicord
gatunek: Dramat
produkcja: USA
premiera: 2 września 2016 (świat)

wydanie DVD: 22 listopada
dystrybucja: Monolith Video
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 10 gru 2018, 05:48 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka