Ziarna goryczy w lukrze – recenzja wydania DVD „Szklany Zamek”

W 2005 roku, amerykańska dziennikarka Jeannette Walls wydała autobiograficzną powieść zatytułowaną „Szklany Zamek”, w której podzieliła się kulisami traumatycznego dzieciństwa w rodzinie nomadów. Książka z miejsca stała się światowym bestsellerem, sprzedając się w liczbie 2,7 miliona egzemplarzy. Hollywood przymierzało się do ekranizacji dzieła od kilku lat, a owocem ich starań jest tegoroczny obraz z gwiazdorską obsadą wyprodukowany przez Lionsgate. Czy efekt końcowy dorównuje renomie powieści?

Jeannette (w tej roli Brie Larson) poznajemy jako dwudziestoparoletnią kobietę, święcącą dziennikarskie sukcesy i

++

obracającą się wśród wyższych sfer Nowego Yorku. Pewnego dnia, wracając taksówką z romantycznej kolacji z narzeczonym, kierowca pojazdu nieomal potrąca grupę agresywnych bezdomnych, pośród których młoda kobieta dostrzega swoich rodziców. To wydarzenie służy jako punkt wyjścia dla ukazania historii rodziny Wallsów. Poprzez szereg retrospekcji, obserwujemy życie Jeannette na przestrzeni lat, ze wszystkimi blaskami i cieniami, które rzutują na współczesną sytuację kobiety oraz jej bliskich. Wychowana przez ojca alkoholika Rexa (Woody Harrelson) i zanurzoną w wewnętrznym świecie, matkę malarkę Rose Mary (Naomi Watts), dziewczynka doznała wielu traum, które wyrządziły dalekosiężne szkody jej psychice. Jednak w parze ze złymi wspomnieniami, szły także chwile magiczne, pokazujące tajemniczą siłę rodzicielskiej miłości. Bohaterka musi zawrzeć pokój z samą sobą i zdecydować, czy chce się odciąć się od strasznej przeszłości a może wyciągnąć z niej lekcję na szczęśliwe życie.

Reżyser Destin Daniel Cretton bazując na autentycznej historii, przeplata ciężki dramat (nie stroniący od wątków przemocy domowej, nałogów oraz molestowania seksualnego) z ciepłym kinem familijnym. Celem pisarki jak i reżysera, było stworzenie uniwersalnej historii, która uchwyci niejednoznaczne niuanse budujące rodzinne życie. Jeannette spędziła dużą część dzieciństwa, podróżując po różnych Stanach i żyjąc w opuszczonych domach. Rex jeździł po kraju szukając pracy dorywczej po Ameryce, jego dzieci nie uczęszczały do normalnej szkoły, ponieważ ojciec stronił od państwowej edukacji, kładąc nacisk na wychowanie w zgodzie z naturą. Wtórowała mu w tym żona artystka. Tego rodzaju wolnościowy tryb życia miał swój urok, jednak gdy Jeannette wraz z rodzeństwem zaczęła dorastać, odkryli, że ich rodzice są jednostkami niedostosowanymi do życia w społeczeństwie i nieustannie uciekającymi od prywatnych demonów. Tytułowy Szklany Zamek to utopijny projekt Rexa, mający usprawiedliwić częste wędrówki po Ameryce. Mężczyzna opowiadał rodzinie o fantazyjnym domostwie, wzniesionym ze szklanego tworzywa, który dla nich kiedyś wybuduje. Wpierw potrzebował jedynie znaleźć dogodną lokalizację na wylanie fundamentów. Tutaj kryje się puenta recenzowanego filmu. Obok dantejskich scen, otrzymujemy spojrzenie na bohaterów ukazanych jako marzyciele, pragnący lepszego życia. Niestety Rex i Rose jednakże nie potrafią wyrwać się ze świata, który stworzyli wokół siebie. Z biegiem lat, rodzeństwo widząc stopniową degenerację rodzicieli, decyduje się uciec od matki i ojca. Zahartowani egzystencją na skraju ubóstwa, walczą o swoje miejsce w nowoczesnym świecie.

„Szklany Zamek” to rodzinna epopeja. Młodzi aktorzy wcielający się w dzieci Wallsów wykazali się świetnym kunsztem, odmalowując na ekranie gammę skomplikowanych emocji, wywołanych koczowniczym życiem ich bohaterów. Na uwagę zasługuje także postać Rexa, Woody Harrelson jako psychopatyczny ojciec, łączący w sobie

++

brutalną silę i życzliwość, pokazuje, że już dawno powinien dostać nagrodę Akademii, przyćmiewając w każdej scenie, laureatkę Oscara, Brie Larson, noszącą przez cały czas trwania filmu, udręczoną minę. Zbliżamy się do problemu produkcji. Wątek dziejący się współcześnie, odstaje w moim odczuciu jakościowo od reszty „Szklanego Zamku”. Mimo upływu wielu lat, charakteryzatorzy nie postarzeli specjalnie postaci granych przez Watts i Harrelsona. Dodatkowo, fabularnie czuć tutaj pewną sztuczność a finalne sekwencje filmu przypominają wymową, chrześcijański film klasy B. Zalewająca się na przemian łzami goryczy i miłości, Larson jest dobrym przykładem obrazującym moją tezę. Chcąc pokazać historię Wallsów z szerszej perspektywy zarówno z negatywnej jak i pozytywnej strony, reżyser ostatecznie uciekł się do banałów, wieńcząc całość w typowo hollywoodzki sposób. Widzowie sami muszą osądzić czy oferowane przez film zakończenie do nich trafia.

Omawiana produkcja nie jest dziełem łatwym w odbiorze. To złożona opowieść, pokazująca siłę więzi rodzinnych, oraz toksyczny wpływ demonów z przeszłości na nasze życie. Wszystkie skojarzenia z filmem „Captain Fantastic” są jak najbardziej na miejscu. Każdy z oglądających znajdzie tutaj coś dla siebie, zwłaszcza, jeśli sam posiada problematyczną relację z rodziną. Dla części widzów będzie to arcydzieło, dla innych porządny dramat, pokazujący, że każda familia ma swoje cienie i blaski. Mi osobiście w pozytywnym odbiorze całości, przeszkadzało przesłodzone zakończenie filmu, które następuje zbyt szybko. Ponownie, dla jednych odbiorców finał będzie równoznaczny z doznaniem katharsis, kiedy drudzy pozostaną niewzruszeni. Polecam samemu wyrobić sobie zdanie o „Szklanym Zamku”, zdecydowanie warto doświadczyć opowiadanej przez niego historii na własnej skórze.
Ocena recenzenta
3.75/5
Szklany zamek (2017)
The Glass Castle
Ocena użytkowników:
brak (0 głosów)
reżyseria: Destin Daniel Cretton
scenariusz: Destin Daniel CrettonAndrew Lanham
gatunek: Biograficzny, Dramat
produkcja: USA
premiera: 10 sierpnia 2017 (świat)
boxoffice: $21 771 045
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 paź 2018, 20:24 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka