Gwiezdne wojny po raz ósmy - recenzja DVD "Ostatni Jedi"

Nic tak nie dzieli fanów "Gwiezdnych wojen" jak… "Gwiezdne wojny". Tę zasadę idealnie pokazuje przykład ósmej części cyklu, "Ostatni Jedi", który niedawno ukazał się na DVD i BluRay. Dla wielu wielbicieli jest to początek końca "Gwiezdnych wojen", dla innych - powiew świeżości i czegoś zupełnie nowego.

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…

Moc i odwieczny konflikt dobra ze złem to kwintesencja "Gwiezdnych wojen". Jedi i Sithowie, dzień i noc, dwa

++

bieguny siły spajającej całą galaktykę - kto o tym nie słyszał? W "Ostatnim Jedi" Mocy nie brakuje - wszak główna bohaterka, Rey, wyruszyła na poszukiwania mistrza Jedi i odnalazła go, a główny przeciwnik, Kylo Ren, to użytkownik Ciemnej Strony. Jednak Moc w tym filmie została przedstawiona nieco inaczej, nie do końca w tak prosty, zero-jedynkowy sposób. Doskonałym tego przykładem jest Luke Skywalker, który odcina się od swojej przeszłości skazując się na samotne życie na odległej planecie i marzy tylko o tym by pozostawić go w spokoju. Jednak przeszłość, a przede wszystkim rodzina, nie dają mu tego zaznać.

Imperium zła… A nie, przepraszam, to Najwyższy Porządek

Jedną z bolączek ósmego epizodu jest brak tła politycznego. Jak to się stało, że Snoke tak szybko zdominował Nową Republikę? Dobrze, strzał z bazy Starkiller unicestwił cały system Hosnian Prime wraz z elitą polityczną, ale z kolei Ruch Oporu wysadził samą bazę. Biorąc pod uwagę fakt, że akcja jest bezpośrednią kontynuacją epizodu siódmego, Najwyższy Przywódca musiałby dysponować ogromnymi zasobami ludzkimi i zapleczem technicznym, by opanować taki kawał Republiki w tak krótkim czasie. I tu rodzi się pytanie: skąd takie zasoby w organizacji, która wzięła się właściwie znikąd?

Sam Ruch Oporu wydaje się dość dobrze zorganizowany, choć raczej dysponuje niewielkim wsparciem z zewnątrz. Chociaż to jedna organizacja, to w filmie pokazano wewnętrzne rozłamy i rozdźwięk w stylu dowodzenia. Złoty chłopiec, Poe Dameron, na ślepo rzuca się w wir walki, nie bacząc na koszty. Dameron słucha rozkazów wtedy, gdy mu wygodnie i doprawdy, chyba tylko niezrozumiała sympatia Lei sprawiła, że nie postawiono go przed sądem wojennym.

++

(R)ewolucja postaci

Z trójki głównych bohaterów najbardziej interesujące są losy Kylo Rena. Rey stała się może nieco mniej irytująca, ale nie powiem, że jej postać przeszła wielką przemianę, bo tak nie było. Jej połączenie z Benem jest bardzo intrygujące, jednak ona sama nie zmienia się za bardzo. Z kolei Finn… Tak naprawdę jego postać w "Ostatnim Jedi" to tylko swego rodzaju zapychacz, nic nie wnosi, a niepotrzebnie zajmuje czas na ekranie (wyprawa do Canto Bight).
Prawdziwym zaskoczeniem tej części trylogii jest Kylo Ren. Obawiałam się o jego losy, bo - nie ukrywajmy, emo-Vader z siódmego epizodu nie jest kimś, kogo można określić jako szwarccharakter. Jednak scenarzyści przyłożyli się do pracy i emo wyewoluował w rozdartego wewnętrznie mężczyznę, a potem w przywódcę Najwyższego Porządku (scena w sali tronowej Snoke’a, gdy Kylo oznajmia Rey, że ani myśli przechodzić na stronę rebeliantów, jest chyba jedną z najlepszych w całym filmie). Kylo dojrzał i zapowiada się na ciekawą postać w wieńczącej trylogię odsłonie.

Oglądać czy nie?

Po "Przebudzeniu Mocy" powstało tak wiele fanowskich teorii, że w pewnym momencie trudno było to wszystko ogarnąć. Zespół czuwający nad "Gwiezdnymi wojnami" odważył się pokazać własną wizję świata, którą niestety nie każdy fan akceptuje. "Ostatni Jedi" to film, który warto obejrzeć dla wielu pięknych scen (i tych kilku żenujących), choćby po to by samodzielnie wyrobić sobie własne zdanie.


++



Ocena recenzenta
4.0/5
Ostatni Jedi (2017)
The Last Jedi
Ocena użytkowników:
brak (0 głosów)
reżyseria: Rian Johnson
scenariusz: Rian Johnson
gatunek: Przygodowy, Sci-Fi
produkcja: USA
premiera: 14 grudnia 2017 (Polska), 9 grudnia 2017 (świat)
boxoffice: $1 332 539 889
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 17 sie 2018, 20:33 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka