Jak tam na dole - recenzja wydania DVD "Co w trawie piszczy"

Mikroświat nie od dziś wykorzystywany był w wielu bajkach i animacjach. Kolejną z nich, która ten świat zaadaptowała jest „Co w trawie piszczy". Wszelkie czynności oraz wydarzenia znane z życia codziennego nagle zostają przeniesione do małych rozmiarów. Co z tego wychodzi? Przekonajcie się sami!

„Co w trawie piszczy” opowiada historię królowej pszczół, która pragnie przekonać się, jak wygląda życie zwykłego owada. Nocą wymyka się w stroju wieśniaczki z zamku, aby spełnić swoje marzenie. Poznaje wtedy pasikonika Tonika i spędzają wspólnie wieczór. Niestety pod nieobecność królowej tron przejmuje osa Vespula.

++

Pierwszą myślą, jaka przychodzi do głowy podczas seansu „Co w trawie piszczy” to inspiracja animacją „Dawno temu w trawie” czy „Pszczółką Mają”. Powstała ona jednak na podstawie książek dla dzieci Antoon’a Krings’a. Jednak twórcy nieco o tym zapomnieli. O ile mniej więcej pierwsza połowa filmu jest łagodna w odbiorze i akcja toczy się dość powoli, gorzej wypada już druga. Wydarzenia znacznie przyśpieszają, więc bardzo łatwo się pogubić. Do tego wzmianki przykładowo o wymordowaniu cyrku pasikonika raczej nie są na miejscu, dla najmłodszego widza.

Ciekawostką jest fakt, że autor książek jest również współautorem scenariusza oraz współreżyserem. Po obejrzeniu animacji w całości trudno jednak nie stwierdzić, że kompletnie się do tego nie nadaje. Porównując książeczkę z filmem ma się wrażenie, że jest to próba osadzenia dziecięcych, zabawnych historyjek w realiach Hollywood.

++

Można się nieco przyczepić do wyglądu postaci, nie każdemu będą się one podobać. Wina jednak leży po stronie pierwowzoru książkowego, nie samej animacji, która jest chyba największą zaletą tego filmu. Wykonana z największą dbałością o szczegóły zachwyci niejednego fana tego gatunku. Niezwykle płynna, delikatna sprawia, że z przyjemnością chociaż na nią się patrzy. Przez to ciężko zakwalifikować „Co w trawie piszczy” jako złą animację.

Wydanie DVD oferuje nam jedynie polski dubbing (dźwięk Dolby Digital 5.1). Nie zawiera ono żadnych dodatków. Menu jest interaktywne i otrzymujemy dostęp do wyboru scen, czyli taki standard dostępny obecnie na każdym DVD.

Już sam zwiastun „Co w trawie piszczy” wydaje się mówić nam, że to nie do końca propozycja dla dzieci. Roztrwanianie publicznych środków przez polityków czy używanie trudnych terminów raczej do dzieci nie trafi. Jedynie sama animacja broni „Co w trawie piszczy”, bo jest naprawdę na wysokim poziomie. Tylko dla niej warto poświęcić te 84 minuty.
Ocena recenzenta
4.0/5
Co w trawie piszczy (2018)
Ocena użytkowników:
brak (0 głosów)
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 21 mar 2019, 01:27 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka