• Eksperyment

    Eksperyment (2003)

    [tab]"Eksperyment" to jeden z filmów, które miałem okazję nabyć w supermarkecie za niepokojąco nisko cenę dziewięciu złotych. Tym razem jednak się nie zrażałem, gdyż jak ostatnio zauważyłem, kiedy tylko znajduję się w owym supermarkecie, koszyk ten to stały punkt programu - gdyż po niezwykle niskiej cenie można dostać naprawdę dobre filmy. Nie inaczej było z "Eksperymentem".

  • Egzorcyzmy Emily Rose

    Egzorcyzmy Emily Rose (2005)

    [tab]Hellraiser. Faust. Martwica Mózgu. Piątek trzynastego. Laleczka Chucky. Każdy, kto posiada jako taką styczność z horrorem, zna, a przynajmniej powinien znać wszystkie te tytuły. Wymienione przeze mnie filmy mają jednak to do siebie, że wydarzenia w nich przedstawiane nigdy nie miały miejsca. Od czasu do czasu powstają natomiast horrory oparte w mniejszym lub większym stopniu na prawdziwych zdarzeniach. Jednym z takim obrazów jest najnowsze dzieło Scotta Derricksona, noszące tytuł "Egzorcyzmy Emily Rose".

  • Egzorcysta: Początek

    Egzorcysta: Początek (2005)

    [tab]"Egzorcysta", horror z 1973 roku, nakręcony na podstawie książki Williama Petera Blatty o tym samym tytule, przez wielu był nazywany jednym z najlepszych filmów grozy naszych czasów. Teraz, w trzydzieści lat od jego premiery, Renny Harlin podjął się niezwykle trudnego zadania - w jego zamierzeniach było stworzenie nowego filmu ze słynnym ojcem Merrinem w roli głównej. Filmu, którego akcja miała poprzedzać wydarzenia z obrazu z 1973 roku. Stworzyć - stworzył. Ale zamiast dobrego horroru, nakręcił mizerny obrazik, który do pięt nie dorasta filmowi sprzed trzydziestu lat.

  • Dracula: Książę Ciemności

    Dracula: Książę Ciemności (1966)

    [tab]Christopher Lee to moim zdaniem bardzo dobry aktor. A jaki płodny! Tylko w roku 1966, gdy powstawał "Drakula: Książę ciemności", Lee grał w pięciu różnych filmach. Jego dorobek naprawdę robi wrażenie: w ciągu blisko 60 lat kariery aktorskiej grał w blisko 230 produkcjach, w tym dziesięciu o Drakuli!

  • Doom

    Doom (2005)

    [tab]"Doom". Dla niektórych osób jest to angielskie słowo, które po polsku tłumaczymy jako 'los', 'przeznaczenie' lub w drugorzędnym znaczeniu 'skazywać'. Dla innych natomiast jest to tytuł wspaniałej gry komputerowej. Gry, która jako jedna z pierwszych dawał graczowi możliwość oglądania wirtualnego świata z perspektywy pierwszej osoby. "Doom" doczekał się trzech części... a jego ekranizacja wchodzi na ekrany kin w dwa lata po premierze "Doom III".

  • Dominion

    Dominion (2005)

    [tab]"Egzorcysta: Początek" gościł na ekranach polskich kin niemal rok temu. Nie był to zbyt dobry film, wręcz przeciwnie. Oczekiwano po nim bardzo wiele, a tymczasem Renny Harlin zaserwował nam coś bardzo przeciętnego. Mało kto wie, iż pierwotnie to nie ten film miał być wyświetlany na ekranach. Pierwotną wersją był "Dominion", i to on miał się ukazać pod nazwą "Egzorcysty: Początek". Obraz Schradera nie spodobał się jednak producentom i postanowiono wydać go w późniejszym czasie na DVD.

  • Dom Woskowych Ciał

    Dom Woskowych Ciał (2005)

    [tab]Wobec "Domu Woskowych Ciał" nie żywiłem żadnych większych nadziei. Wybierając się na niego do kina byłem przekonany, że zobaczę zupełnie beznadziejną produkcję, o której nie da się powiedzieć nic dobrego. I niestety miałem rację, bo film ten mogę uznać za jeden z najgorszych horrorów, jakie kiedykolwiek przyszło mi obejrzeć.

  • Dom na przeklętym wzgórzu

    Dom na przeklętym wzgórzu (1999)

    [tab]Nawiedzone domy to idealny, zdawałoby się, materiał na nakręcenie horroru. Nawet jeśli niektórzy twierdzą, iż został on już wyeksploatowany do granic możliwości, to reżyserzy najwyraźniej się tym nie zrażają i kręcą coraz to kolejne filmy o opuszczonych rezydencjach, w których działają nadprzyrodzone siły. Wystarczy wspomnieć choćby o "Boogeymanie", "Nawiedzonym" czy "Amityville". W moje ręce natomiast wpadł niedawno "Dom na Przeklętym Wzgórzu", będący remakiem filmu z 1959 roku. Liczyłem, że przyjdzie mi obejrzeć dobry technicznie, trzymający w napięciu horror. Niestety, zawiodłem się. "Dom na przeklętym wzgórzu" to film, nie boję się tego powiedzieć, słaby.

  • Dom 1000 Trupów

    Dom 1000 Trupów (2004)

    [tab]"Dom 1000 Trupów" wpadł w moje ręce dzięki koledze z klasy, który nabył go wraz z jednym z numerów magazynu CKM. Początkowo nie chciałem go oglądać, okładka bowiem nie była zbyt zachęcająca (sugerowała, że będę miał do czynienia z komediohorrorem), znajomy jednak polecił mi się z obrazem zapoznać argumentując, że jemu film się spodobał. Pożyczyłem więc płytkę w nadziei, że w przyjemny i niezbyt męczący sposób spędzę sobotni wieczór. Niestety, przeliczyłem się. "Dom 1000 Trupów" to kicz, jakich mało!

  • Armia Wilków

    Armia Wilków (2002)

    [tab]Wilkołaki to niezwykle wdzięczny temat do tworzenia filmów. Jeszcze jakiś czas temu reżyserzy wiedzieli o tym bardzo dobrze i przynajmniej raz na dwa lata oddawali w nasze ręce obraz traktujący o tych likantropach. Ostatnimi czasy pojawiła się jednak moda na inne horrory, tak zwane slashery, w których to bandy rozrywkowych nastolatków ratują swoje życie przed psychopatycznymi mordercami. A o potworach znanych z najrozmaitszych mitów i legend najwyraźniej wszyscy zapomnieli. Wiadomość, że brytyjski reżyser nakręcił "Dog Soldiers" przyjąłem więc z pewnego rodzaju nadzieją. Nadzieją, że zobaczę dobry horror, który będzie spełniał zamierzenia gatunku i nie będzie kolejną parodią filmu grozy. Została ona jednak spełniona tylko połowicznie. "Dog Soldiers" to film dobry - ale wątpię, by zdołał kogokolwiek przestraszyć.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 sie 2017, 21:33 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka